Poszukujemy idealnej karty

wielowalutowej...

Karta wielowalutowa powinna zabezpieczać nasze finanse używając korzystnego kursu, oraz niskich opłat za przewalutowanie.

Szukając informacji w Internecie zapewne natrafiacie na różnego rodzaju recenzje, ale większość z nich skupia się na samych funkcjach i zaletach. Szkoda tylko że mnóstwo firm w dzisiejszych czasach stara się jedynie dany produkt sprzedać. Po dokonaniu transakcji ma się klienta w głębokim poważaniu, a jeżeli petent składa reklamację, robi się wszystko, aby jej nie uwzględnić…

 

Niesamowite jest to, jak dalece niektóre firmy posiadające w swojej ofercie karty wielowalutowe odbiegają od tej podstawowej funkcji na której najbardziej nam zależy i zamiast skupić się na prostocie i przejrzystości zasad, jesteśmy bombardowani dodatkowymi ofertami, niejasnymi zasadami, oraz dezinformacją.

 

 

Na nasze szczęście istnieją na rynku również takie, którymi naprawdę warto się zainteresować.

Aby nie powielać takich samych informacji zdecydowaliśmy się na napisanie jednej recenzji, w której przyjrzymy się  każdej firmie z osobna.

 

Zaczniemy od najstarszej firmy z naszego zestawienia, która została założona w styczniu 2011 r. Właściwie to najlepiej będzie jak oddamy jej głos:

Źródło: Youtube

TransferWise to historia dwóch Estońskich przyjaciół: Taaveta - który pracował dla  Skype i zarabiał w Euro, oraz Kristo  który był doradcą finansowym angielskiej firmy za co otrzymywał wynagrodzenie w funtach, lecz każdy z nich miał wydatki w przeciwnej do siebie walucie.

Aby uniknąć wysokich opłat bankowych związanych z przewalutowaniem, opracowali oni prosty system:

umawiali się raz w miesiącu na wymianę pieniędzy pomiędzy sobą: po sprawdzeniu średniego kursu wymiany walut, Kristo wypłacał  funty na rzecz Taaveta, a ten z kolei przekazywał mu równowartość w zarobionym Euro.

Kiedy stworzyliśmy TransferWise  [...], mieliśmy jasny cel, który pragnęliśmy osiągnąć: zbudować lepszy sposób przesyłania pieniędzy za granicę. Z własnego doświadczenia wiedzieliśmy, że ówczesny niesprawny system mógł być zarządzany dużo lepiej, a przede wszystkim sprawiedliwie.

 

Taavet Hinrikus & Kristo Käärmann

Założyciele TransferWise

Ich pomysł wywołania cyfrowej rewolucji w usługach finansowych szybko znalazł poparcie wśród największych światowych ludzi biznesu takich jak Sir Richard Branson czy Peter Thiel - wczesny inwestor w Facebooka. 


Osobiście jestem jednym z ich pierwszych klientów – jako emigrant mieszkający w UK szukając taniego sposobu na przesłanie pieniędzy do Polski trafiłem na Transferwise. Początkowo oferowali jedynie przelewy międzynarodowe do wybranych krajów, lecz na tym nie poprzestali – przez lata byłem świadkiem ich rozwoju i wprowadzania nowych, lepszych, szybszych rozwiązań, dzięki czemu obecnie mamy możliwość założenia wirtualnego portfela i zamówienia karty wielowalutowej. TransferWise daje nam możliwość wygodnego zarządzania pieniędzmi w ponad 50 różnych walutach za pośrednictwem Internetu – zarówno poprzez stronę www, jak i aplikacje mobilną.

Co sobie cenię w TransferWise jako ich wieloletni klient?

Przejrzyste zasady konta TransferWise

Przejrzyste zasady. Gdy chcemy przesłać pieniądze za granicę, lub dokonać przewalutowania na karcie wielowalutowej za każdym razem jesteśmy wyraźnie informowani o kursie i wysokości opłaty – które są bardzo atrakcyjne w zestawieniu z konkurencją czy bankami, oraz jasno określone w cenniku – koszt zmiany waluty nie ulega podwyższeniu ze względu na porę dnia, czy dzień tygodnia (może wydawać Wam się to dziwne że o tym piszę, ale czytając dalej dowiecie się iż istnieją firmy, które w weekendy zawyżają opłaty)



Prostotę pod którą kryje się zaawansowana technologia. Mimo tak bogatego wyboru walut, oraz możliwość założenia lokalnego konta bankowego (w chwili pisania recenzji w GBP, EUR, USD, AUD, NZD, PLN), wszystko jest intuicyjne i banalnie proste w obsłudze (po więcej szczegółów dotyczących zakładania konta, obsługi, czy ciekawostek zapraszam na mojego bloga, gdyż w tym miejscu pragnę jedynie przedstawić sylwetki firm z mojego zestawienia)



Obsługa klienta. Tak naprawdę przez te wszystkie lata tylko raz kontaktowałem się z TransferWise. Przesyłałem pieniądze z UK do PL za ich pomocą - wysłałem kwotę X, ale po około godzinie doszedłem do wniosku, że będę potrzebował dwukrotnie większą sumę, więc zleciłem kolejny przelew o takiej samej wartości. Dotarł tylko jeden, zadzwoniłem więc do działu obsługi klienta TransferWise i w ciągu 5 minut wszystko było wyjaśnione. Okazało się, że bank w UK odrzucił drugą płatność, uznając ją jako zduplikowaną pomyłkę i obecnie pieniądze są w trakcie zwrotu do nadawcy - tak więc jeżeli będziecie w podobnej sytuacji sugeruję zlecenie przelewów o różnych kwotach, aby uniknąć zamieszania.

 

Bezpieczeństwo. TransferWise Ltd jest autoryzowaną instytucją pieniądza elektronicznego (Electronic Money Institution (EMI)) regulowaną przez Financial Conduct Authority (odpowiednik naszej Komisji Nadzoru Finansowego w Wielkiej Brytanii)  o numerze rejestracyjnym 900507 z prawem do działalności na terenie EOG. Serwis daje gwarancję bezpieczeństwa przelewów, działa w oparciu o takie same regulacje jak banki. Status przelewów jest monitorowany.

N 26

N26 powstał w 2013 i działa w oparciu o niemiecką licencję bankową - czyli jest to tak naprawdę wirtualny bank działający wyłącznie online. Zdecydowałem się umieścić go w zestawieniu ze wzglęgu na to iż jest często reklamowany przez google, oraz w mediach społecznościowych. Napewno jest to instytucja warta zwrócenia uwagi, lecz nie przekonują mnie do niej dwie rzeczy:

 

  1. Poza reklamami nie widzę większego zainteresowania polskim klientem ze strony N26:
    Brak witryny, oraz aplikacji w języku polskim.
    Brak obsługi klienta rozmawiającej po polsku.
  2. W grudniu 2016 roku N26 nawiązał współpracę z TransferWise, który od tej pory obsługuje ich płatności walutowe dzięki zintegrowaniu usług Transferwise z systemem N26.


Mając na uwadze powyższe nie widzę najmniejszego sensu zabawy w pośredników jeżeli możemy zarejestrować się bezpośrednio u dostawcy usług, który w odróżnieniu od N26 poświęcił więcej uwagi na obsługę klienta pochodzącego z Polski.

Zawsze sprawdzaj komu powierzasz swoje pieniądze

Kolejną firmą znajdującą się w naszym zestawieniu jest Monese.  Czytając historię jej założenia, o tym jak to założyciel spotkał się z bardzo frustrującą sytuacją po przeprowadce do UK, odnoszę wrażenie jakby ktoś użył kopiuj wklej. Mało tego - zrobił to w bardzo nieudolny sposób...


" [...] nie posiadał historii kredytowej lub rachunków służących za potwierdzenie adresu odmówiono mu założenia brytyjskiego konta. Bez konta bankowego miał poważne problemy ze znalezieniem pracy lub wynajęciem mieszkania. I tak w 2015 roku narodziło się Monese. Był to pierwszy portal który oferował w 100% mobilną bankowość w Wielkiej Brytanii. Dzisiaj osoby z całej Europy mogą otworzyć konto w kilka minut bez martwienia się o ukryte opłaty lub ograniczenia, które narzucają zwykłe banki."


Wszystko super prawda, ale czy aby napewno był pierwszy...? Owszem konto założymy w kilka minut, ale co do reszty to już nie jest tak kolorowo jak piszą- wystarczy poszperać trochę w sieci na temat Monese i ich praktyk. Firma krytykuje banki za ograniczenia, które również sama stosuje. Konto założymy, zostanie do niego przypisany lokalny numer rachunku bankowego, otrzymamy na niego wypłatę od pracodawcy, ale żeby wypłacić własne pieniądze musimy przedstawić szereg dokumentów - w tym potwierdzenie adresu - w przeciwnym razie nasze środki mogą zostać nam zablokowane. Reasumując: bank nie pozwoli otworzyć konta bez wymaganych dokumentów; Monese pozwoli, a następnie zgodnie z regulaminem może zablokować zebrane na nim środki  :D


Nie czepiał bym się tego faktu, gdyż może tak zrobić każda firma takiego rodzaju - ma to zapobiegać praniu pieniędzy, problemem jest to co się dzieje po tym jak środki zostaną nam faktycznie zablokowane... Wrócę do tego za chwlię,  na ten moment pragnę zwrócić uwagę na kolejne "fakty" które dostarcza nam strona Monese:

"Bank przyszłości"

"zostaliśmy okrzyknięci najbardziej innowacyjnym bankiem w Europie."

 

Krytykują banki, później się nim nazywają, tak naprawdę są spółką Ltd (odpowiednik polskiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) - a raczej jedynie pośrednikiem - przyjrzyjcie się stopce na ich stronie:

 

"Monese Ltd jest zarejestrowanym agentem PrePay Technologies Limited"

 

Wygląda na to, że Monese to samozwańczy bank, który jest zwykłą spółka Ltd, a tak naprawdę to tylko agent innej firmy Limited...

 

Ale dobrze daję im szansę wszystko wyjaśnić - chwytam za telefon i dzwonię się dowiedzieć dlaczego to co miało być takie proste i przejrzyste jest tak zagmatwane...?

 

Dzwonię.... dzwonię... dzwonię... 

 

Podjąłem 5 prób po 20-25 minut i nawet nikt nie odebrał telefonu.

 

Załóż konto, przelej środki w razie problemów jesteśmy do Twojej dyspozycji... tylko że nie odbieramy telefonu...

 

Dziękuję nie mam więcej pytań.

Monese bank

Źródło: https://monese.com/gb/pl/about?l=c

Revolut


Kolejną firmą z naszego zestawienia jest Revolut Ltd, który założyli dwaj Rosjanie Nikołaj Storonski i Wład Jacenko w 2015 roku. Polski Internet jest pełen zachwytu dla tego startupu: "Revolut to finansowa rewolucja, której mogą obawiać się banki" - równie dobrze autor mógł napisać, że odkrył Amerykę w 2020r., gdyż usługi jakie oferuje Revolut były już wcześniej dostępne na rynku. Jak to się więc stało że jest tak popularny? Poprzez program affilacyjny oferowali pieniądze za pozyskanie kolejnego klienta, nic więc dziwnego że wszyscy blogerzy i youtuberzy nagle zaczęli stawać na głowie i polecać Revolut, gdyż wysokość ich zarobków zależała od ilości zaproszonych użytkowników.


Poza typowymi usługami dla tego rodzaju firm, które wcześniej zostały opisane i które porównaliśmy w zestawieniu na stronie głównej, Revolut oferuje szerg innych możliwości. Niektóre dostępne są jedynie po wykupieniu abonamentu na wyższy pakiet, z innych może korzystać każdy użytkownik, ale według mnie wzbudzają one sporo zastrzeżeń. Przyjrzyjmy się Bitcoinowi, którego rzekomy zakup umożliwia nam aplikacja.


W wielkim skrócie i przełożeniu na chłopski rozum Bitcoin to wirtualna waluta dostępna w sieci, którą tworzą użytkownicy (bank), gdzie każdy może wygenerować sobie adres (numer konta) i klucz prywatny (hasło do konta) całkowicie za darmo.

Właścicielami Bitcoina możemy zostać na kilka sposobów:

Kupić np. na giełdzie, wymienić się za inny towar bądź usługę, lub otrzymać w ramach nagrody za pośredniczenie w płatnościach sieci Bitcoin (jeżeli udostępnimy swój komputer do pracy dla banku).  

Kupując Bitcoina na giełdzie kryptowalut możemy go przesłać na wygenerowany wcześniej przez nas adres (numer naszego konta do którego tylko my znamy hasło) i tak w przypadku plajty, ataku hakerów, lub zamknięcia giełdy przez państwo w którym giełda miała swoją siedzibę - nasza kryptowaluta jest bezpieczna, gdyż znajduje się na naszym prywatnym koncie, do którego tylko my znamy hasło i możemy z nią zrobić to na co tylko mamy ochotę.


Revolut umożliwia nam tak naprawdę zakup JEDNOSTKI którą nazywają Bitcoin i której wartość sami określają. Gdybyśmy kupili faktyczną kryptowalutę  – moglibyśmy ją przesłać na nasze konto, lub wysłać innej osobie, która posiada adres (konto) w sieci Bitcoin. Tymczasem w Revolut zakupioną JEDNOSTKĘ możemy przesłać tylko innemu użytkownikowi Revolut.

W świecie kryptowalut to rynek ustala cenę, a w Revolut – robią to oni sami i nic nie stoi na przeszkodzie, aby w momencie kiedy cena Bitcoina wyniesie powiedzmy 250 000zł Revolut ustanowił sprzedaż JEDNOSTKI na 100zł –  kto im zabroni? Przeniesiesz JEDNOSTKĘ na inną giełdę? – nie możesz bo posiadasz coś co obsługuje jedynie Revolut.


Twierdzenie iż Revolut umożliwia zakup kryptowaluty jest jedną wielką ściemą, bo jak inaczej nazwać sytuację kiedy kupujemy czekoladę, a po otwarciu okazuje się że to wyrób czekoladopodobny? Zakup kryptowalut w Revolut tak naprawdę nie różni się formą od inwestowania w złoto Amber Gold, gdzie klienci wpłacający pieniądze podpisywali tzw. „umowy składu”, po likwidacji spółki straty klientów oszacowano na 851mln zł.


Revolut szczyci się również tym iż umożliwia inwestowanie na giełdzie i wykup częściowych akcji, ale jeżeli zajrzymy na stronę z warunkami (zapewne celowo nie przetłumaczoną na polski) dowiemy się, że tak naprawdę Revolut przekazuje nasze pieniądze innej firmie, a w razie problemów nie ponosi odpowiedzialności...


Jeżeli chodzi zaś o oferowane ubezpieczenia to "Revolut Travel Limited działa jako pośrednik ubezpieczeniowy White Horse Insurance Ireland"...


Revolut oferuje szerg usług, które nie należą do nich, albo mają na celu imitować inny produkt, a w przypadku problemów zgodnie z regulaminem umywają ręce. 


Należy również mieć na uwadze fakt wyrażania zgody na udostępnianie naszych danych osobowych podmiotom współpracującym z Revolut. Miejcie to na uwadze, gdy Revolut poprosi Was o kopię dowodu osobistego, potwierdzenie adresu itp...


Założyłem konto w Revolut na kilka dni przed wymianą dowodu osobistego na nowy, aby przetestować ich kartę i móc podzielić się z Wami moim doświadczeniem :-) Podsumuwując w kilku słowach: ograniczenia na każdym kroku.


Zacznijmy od faktu iż Revolut posiada własną www jedynie w celach marketingowych, oraz informacyjnych. Całość obsługujemy przez aplikację na naszym urządzeniu, co według mnie czyni z Revoluta bardziej zabawkę niż narzędzie do obsługi naszych finansów. Załóżmy że jesteśmy na wakacjach i stajemy się ofiarą kradzieży. W przypadku, gdy zaufamy Revolutowi w 100%, z chwilą, w której pozbawiono nas karty i telefonu zostajemy bez dostępu do naszych pieniędzy. Owszem możemy zgłosić kradzież telefonicznie i zabokować kartę, ale na tym koniec, gdyż jedyny numer telefonu podany przez Revolut to linia automatyczna - nie porozmawiamy z konsultantem. Aby to zrobić musimy się zalogować przez aplikację, ale przecież ukradziono nam telefon, nowego też nie kupimy bo nie mamy za co... Podejdziesz do kogoś obcego i zapytasz "Hej mogę sobie zainstalować na twoim telefonie apkę?". Nawet gdybyś podróżował z kimś bliskim i zainstalował ją na jego urządzeniu trafisz na kolejny mur w postaci bota - okradziono Cię, jesteś w obcym kraju daleko od domu i rozmawiasz z robotem, który każe Ci przeczytać często zadawane pytania... Aby porozmawiać na czacie z konsultantem nie będącym maszyną możesz widzieć nawet przez kilka dni "Trwa szukanie konsultanta"...


Warto też zwrócić uwagę na to iż Revolut w weekendy pobiera większą prowizję za przewalutowanie. Owszem możemy przecież przewalutować pieniądze w tygodniu, ale ciekawe czy pośród czytelników znajdzie się jedna osoba, która nigdy nie wydała podczas weekendu większej kwoty niż wstępnie zaplanowała... Podsumowując: nie zawsze Revolut dostaczy Ci to czego potrzebujesz, tak jak byś tego oczekiwał...


Na koniec zacytuję informacje z Wikipedii:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Revolut


sposób zarządzania ludźmi w Revolut jest poddawany międzynarodowej krytyce i według doniesień prasy bardziej przypomina feudalny folwark niż przedsiębiorstwo XXI wieku. Firma słynie z braku kultury pracy i dużej rotacji pracowników. 1 marca 2019 roku dyrektor finansowy Revoluta Peter O’Higgins złożył rezygnację w związku z niedziałającym zabezpieczeniem przed podejrzanymi przelewami. Dziennikarze brytyjskiej gazety „The Daily Telegraph” ujawnili, że finansowy start-up przez kilka miesięcy miał wyłączoną blokadę, która miała automatycznie filtrować podejrzane transakcje. To spowodowało problemy firmy z urzędem nadzoru finansowego Financial Conduct Authority (brytyjski odpowiednik KNF).

Podejrzenie budzą również źródła inwestowania przedsiębiorstwa. W ciągu swojego istnienia Revolut pozyskał $336 mln. finansowania. Większość tych pieniędzy ($250 mln.) wyłożył fundusz DST Global(ros.) kontrolowany przez przedsiębiorcę rosyjskiego Jurija Milnera(ros.), który w styczniu 2018 roku znalazł się na opublikowanej przez Departament Stanu liście oligarchów zbliżonych do Kremla. Z kolei jednym z inwestorów funduszu DST był holding Gazprom Invest(ros.), który jest kierowaną przez Aliszera Usmanowa jednostką zależną Gazpromu, gdzie obowiązki zastępcy dyrektora generalnego ds. nauki pełni Nikołaj Mironowicz Storonski (ros. Николай Миронович Сторонский), ojciec współzałożyciela firmy Revolut.


Dostęp do środków

Wiarygodność opinii

Obsługa klienta

Podsumowując...

Pamiętajmy, aby zawsze sprawdzać komu powierzamy nasze pieniądze. Nie jest ważne czy robimy zakupy, korzystamy z kantora online, czy decydujemy się na zamówienie karty wielowalutowej... zadajmy sobie pytanie "z kim się mogę skontaktować w razie problemów". Tak więc jeżeli widzimy na stronie internetowej super ofertę markowych ciuchów, sprzętu elektronicznego, lub okazję na oszczędzanie przy wymianie walut - przed przekazaniem naszych środków zerknijmy na zakładkę kontakt i spróbujmy zadzwonić na podany numer udając klienta który ma problem z rejestracją, czy zamówieniem. Jeżeli się nie dodzwonisz przed przelaniem pieniędzy - nie licz na to że ktokolwiek odbierze po ich zaksięgowaniu na obcym rachunku.


Numer telefonu to nie wszystko - sprawdzajmy skrupulatnie licencje, pozwolenia, pod jakim adresem jest siedziba, czy posiada zarejestrowaną działalność itd...


Sprawdzajmy co inni piszą o danej firmie, ale nie dajmy się przy tym nabić w butelkę!


Zerknij na naszą stronę główną: celowo umieściliśmy tam komentarze innych użytkowników. Oczywiście wszystkie pozytywne. Nawet dodaliśmy opinię dla Monese nie będąc nigdy ich klientem. Dlaczego to zrobiliśmy...? Aby Wam uświadomić, że nie wszystko złoto co się świeci niczym gwiazdki na Trustpilocie, oraz że opinie na stronach www mogą zostać napisane przez samych właścicieli. Jak często dodajesz opinie na tego typu portalach? Jeżeli już, to czy przy każdej następnej opinii zakładasz nowe konto? Przenieś się teraz na Trustpilota i zerknij na recenzje, zwracając przy tym uwagę na ilość wystawionych opinii przez danego użytkownika. 1 recenzja to  standard, a rzadkością jest znalezienie kogoś kto wystawił ponad 20 opinii... Jak to możliwe? To samo jest na portalach społecznościowych... opinie dodawane przez "puste" profile bez historii, bez zdjęć poza profilowymi, oraz brakiem znajomych... Niczego nie sugeruję, ale jest to równie dziwne jak to, że po wpisaniu w Google "kup komentarz opinie" znajdziemy firmy, które specjalizują się w ich dodawaniu. Czyżby był popyt na tego rodzaju usługi?


Również celowo zostało pogrubione słowo bezpieczeństwo przy opisie TransferWise... ale chwila przecież to rówież Ltd zarejestrowane w UK... Dlatego do wszystkich firm tego typu radzę podchodzić z umiarkowanym zaufaniem, co nie zmienia faktu, że wszyscy będą się chwalić swoimi zezwoleniami, czy licencjami bankowymi. Na przykład Revolut posiada takową licencję na Litwie. Podkreślę raz jeszcze: na Litwie, która jeżeli się zagłebicie w temat to okaże się, że tego typu licencje rozdaje na prawo i lewo. Na Litwie, gdzie liczba mieszkańców nie przekracza 3 milionów, a liczba klientów samego Revolut to około 10 milionów użytkowników...


Zestewienie nie wyczerpuje ofert kart wielowalutowych dostępnych na rynku. Taką ofertę posiadała również inna firma Ltd zarejestrowana w Wielkiej Brytanii o nazwie FerPay, której strona internetowa przestała działać z dnia na dzień i którą obecnie możemy znaleźć na liście ostrzeżeń publicznych KNF.

Mimo tego nie wsadzajmy wszystkich do jednego worka, gdyż wszędzie może znaleźć się czarna owca, a na rynku istnieją przecież firmy z wieloletnim doświadczeniem, oraz fachową obsługą klienta. Bądźmy jednak czujni przy wyborze dostawcy karty wielowalutowej, oraz sprawdzajmy komu przekazujemy swoje pieniądze.


Na naszej stronie umieszczamy również atrakcyjną ofertę banku. Powiesz "durna reklama", pamiętaj jednak, że dzięki takim firmom jak Transferwise banksterzy zostali zmuszeni do obniżenia prowizji, oraz opłat przy transferach miedzynarodowych, a także do wprowadzenia ciekawych rozwiązań w sektorze usług wielowalutowych. Świat się zmienia i jak sami widzicie firmy oferujące karty wielowalutowe zaczynają wyrastać jak grzyby po deszczu, dlatego banki muszą się dopasować do potrzeb klientów, aby ich nie stracić.

Jeżeli więc oferują powiązanie konta z usługą wielowalutową zupełnie za darmo - dlaczego z tego nie skorzystać? Możemy przecież korzystać zarówno z usług firm LTD, które są tańsze i posiadają szerszą gamę dostępnych walut, jak i z oferty mBanku, która może nam służyć jako ta bezpieczniejsza i bardziej pewna opcja.


Przeanalizuj więc swoje potrzeby, przejrzyj oferty i zdecyduj sam :-)


Życzymy Wysokich kursów i niskich opłat!